akwarium low-tech

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
wojtekr
Posty: 799
Rejestracja: 2009-05-19, 17:21
Lokalizacja: Łódź

akwarium low-tech

Post autor: wojtekr »

Witam,

ostatnio zainteresowała mnie technika low-tech a jakoś nie znalazłem nigdzie na tym forum dyskusji na ten temat.

Dość dużo wiedzy jest tutaj

http://forum.roslinyakwariowe.pl/viewto ... y&start=60

ale chciałbym się dowiedzieć czy macie jakieś doświadczenia z low-tech'em.

Generalnie czytam o samych zaletach - oszczędność i wygoda:
- tanie podłoże (ziemia nawet z łąki + żwirek)
- żadnej chemii
- żadnego nawożenia
- woda kranowa im twardsza, tym lepsza (RO odpada)
- rzadkie podmianki (raz w miesiącu a nawet rzadziej)
- słaby filtr
- mało światła (0,2-0,5W/l)
- zero odmulania

Generalnie jedyne regularne czynności, to dolewanie odparowanej wody i wycinka nadmiaru roślin, które rosną jak szalone.

Trochę już na tym świecie żyję więc jaki widzę tyle zalet, to pytam się jakie są wady? Gdzie tkwi problem, no bo jak byłoby tak wszystko cacy, to po co ludzie pakują się w ten cały drogi sprzęt high tech a rezultaty i tak nie zawsze są dobre?

Poza tym, nie za bardzo kumam z ta twardością wody. Leje się twardą kranówę, a wszystko co lubi wodę miękką, to rośnie. Czy to podłoże tak ją zmiękcza, czy to fakt dużej ilości roślin?

Chętnie poznałbym Wasze doświadczenia z tą techniką, bo aż mnie korci zrestartować mój baniak 200l po 5 latach użytkowania i wystartować z low-tech'em.

Pozdrawiam
Wojtek

Vendredi
Moderator
Posty: 970
Rejestracja: 2009-05-01, 11:48
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Vendredi »

No to ja zaczne, ja mam LT 112 L na ziemi i osobiście jestem bardzo zadowoly, plusy znasz u mnie jedynym minusem jest to, że woda jest delikatnie zółta. Z ym że rośliny szaleją to troche przesada ale nie ukrywam, że rosną bardzo ładnie. Kolejnym minusem są bąble wydobywające się z podłoża, oraz problem przy przesadzaniu roślin. Nie wiem jak jest przy odmulaniu bo nie robię tego ze wsględu na krewetki.

Wzrost roślin zaczyna sie dopiero po jakimś czasie bo musza sie korzeniami dobrać do ziemi.

Taki zbiornik żyje sobie swoim życiem i faktycznie jest bezobsługowy.

Awatar użytkownika
wojtekr
Posty: 799
Rejestracja: 2009-05-19, 17:21
Lokalizacja: Łódź

Post autor: wojtekr »

dzięki za odpowiedź, raczej zachęca do spróbowania z low-tech.

A te bąble to wydobywające się CO2, czyli sama dobroć. Czy wg Ciebie są duże szanse na niepowodzenie przy takim akwarium? Czy jakaś specjalistyczna wiedza z dziedziy ekologii roślin jest potrzebna?

Wojtek

Vendredi
Moderator
Posty: 970
Rejestracja: 2009-05-01, 11:48
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Vendredi »

Ja polecam, ja zaczynałem z nikła wiedzą i zjawiska zwanego glon nie poznałem, jedynie ostatnio jak zrobiłem mega przycinkę to pojawił sie nalot na szybie ale po mechanicznym usunieciu z przedniej juz sie nie pojawił a z tylnej nie usuwałem i widze że juz sam zanika.

Awatar użytkownika
wojtekr
Posty: 799
Rejestracja: 2009-05-19, 17:21
Lokalizacja: Łódź

Post autor: wojtekr »

chyba jeszcze trochę poczytam i spróbuję.

A jak jest z tą twardością wody?
I jaką masz obsadę rybną? Słyszałem, że mieczyki najlepiej nawożą ;)

Wojtek

Vendredi
Moderator
Posty: 970
Rejestracja: 2009-05-01, 11:48
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Vendredi »

ogólnie żadnych parametrów nie mierzę bo nie ma nic co by powodowalo jakiś mój niepokój. Obsade mam liczną i ona baaaaardzo ładnie nawozi mam 50microrasbora galaxy jednego prętnika 2 gupiki 2 kosiarki i xxx krewetek, daje sporo żarcia ale zjadają wszystko.

Wodę leję normalna kranówe światła mam 3x18W na 112L ale dołoże 15W energooszczędną żarówkę bo mi rury niedoświetlaja jednego boku.

king
Posty: 1127
Rejestracja: 2009-09-02, 11:08
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: king »

ja też korzystam z tej metody w wielu akwariach i jedyny minus według mnie to siarkowodór jak ci akwarium zabombluje z dna jak przyjdzie do ciebie dziewczyna to się nie wykręcisz że to nie ty tylko akwarium :oops:
Smród jest okrutny przez pierwsze miesiące pracy zbiornika ale potem jest oki i to właśnie od siarkowodoru gniją korzenie na początku ja to rozwiązałem kurtyną w dnie na środku którą od czasu do czasu uruchamiałem odgazowując dno przy otwartym oknie żeby domu nie zasmrodzić zbytnio. ja używam torfu i na niego glinę w ilości około centymetra na 2cm warstwę torfu na to duże kamienie(2/3cm) i żwir żeby nie wzburzało dna co do nawozu daje fosforany przynajmniej na początku kropelka 2 na noc. Ostatni ściągnąłem od kubiszona i odpaliłem akwarium na najtańszej ziemi do kwiatków i puki co jest ok ale akwarium ma 2 tygodnie dopiero :->

Awatar użytkownika
Kubiszon
Administrator
Posty: 1557
Rejestracja: 2008-05-14, 21:35
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kubiszon »

wojtekr pisze:Poza tym, nie za bardzo kumam z ta twardością wody. Leje się twardą kranówę, a wszystko co lubi wodę miękką, to rośnie. Czy to podłoże tak ją zmiękcza, czy to fakt dużej ilości roślin?
No fakt, rośliny część twardości wyciągają. Poza tym mało jest roślin z typowo miękkich wód. Większość daje radę mimo trochę większych twardości niż w naturze. Poza tym rośliny świetnie się dostosowują.
wojtekr pisze:A te bąble to wydobywające się CO2, czyli sama dobroć.
Pewnie jest tam trochę co2, ale jest też cała masa innych gazów, z siarkowodorem włącznie.
wojtekr pisze:Czy wg Ciebie są duże szanse na niepowodzenie przy takim akwarium? Czy jakaś specjalistyczna wiedza z dziedziy ekologii roślin jest potrzebna?
Generalnie, jeśli zachowa się kilka podstawowych zasad typu odpowiedniej grubości warstwa przykrywającego ziemię podłoża czy brak ryb mocno przekopujących to nic nie powinno się stać. Wiedza potrzebna jest zawarta np w książce Diany Walstad.
king pisze:Smród jest okrutny przez pierwsze miesiące pracy zbiornika ale potem jest ok
Hmmmm ja takiego problemu nie miałem, tzn jasne, jak przesadzałem rośliny to czasem trochę gazu poszło i czuć było lekko siarkę ale bez przesady. Nie tak żeby wietrzyć pomieszczenie, mimo że akwarium ma sporą powierzchnię więc i gazów powinno być sporo.
king pisze:to właśnie od siarkowodoru gniją korzenie na początku
Może to problem torfu? Jego niskie ph może palić korzenie, potem jest to mniejsze bo ph się wyrównuje.

Awatar użytkownika
wojtekr
Posty: 799
Rejestracja: 2009-05-19, 17:21
Lokalizacja: Łódź

Post autor: wojtekr »

Zbliża się czas restartu zbiornika i mam nadzieję, że może już za jakiś miesiąc wystartuję z low-techem w 240l.

Mam dwa pytanka do bardziej doświadczonych:
1. Mam 5 bocji wspaniałych. Czy da się je hodować w akwarium z ziemią pod żwirem? Bo wiadomo, że bocje trochę kopią? Poza tym mam wrażenie, że to właśnie bocje tną mi delikatne rośliny, a w low-techu przyda się trochę takich roślin.

2. Czy można wykorzystać wodę z obecnego, dojrzałego akwarium do zalania nowego low-techa, czy raczej zalać świeżą wodą?

Wojtek
Ostatnio zmieniony 2010-04-06, 10:44 przez wojtekr, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kubiszon
Administrator
Posty: 1557
Rejestracja: 2008-05-14, 21:35
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kubiszon »

wojtekr pisze:Mam 5 bocji wspaniałych. Czy da się je hodować w akwarium z ziemią pod żwirem?
W klubie rozwiązaliśmy ten problem oddzielając dość drobną siatką ziemię od piasku. Siatki takie można kupić np w Castoramie. Musi mieć na tyle duże oczka żeby korzenie miały dojście a na tyle małe żeby najmniejsze z ryb (u nas cierniooczki) nie były w stanie się przedostać.
wojtekr pisze: Czy można wykorzystać wodę z obecnego, dojrzałego akwarium do zalania nowego low-techa, czy raczej zalać świeżą wodą?
Jasne, warto zachować starą wodę.

Awatar użytkownika
yorki111
Posty: 783
Rejestracja: 2008-06-27, 11:37
Lokalizacja: Zalew
Kontakt:

Post autor: yorki111 »

Bojce nic nie zrobią, można je spokojnie dać jak ziemie przysypiesz warstwą około 4cm żwiru to nie mają prawa się dokopać zresztą zawsze można dać siatkę miedzy ziemie a żwir.

Co do wody to oczywiście że można zalać wodą z dojrzałego akwarium - ja osobiście zawsze tak robie bo baniak wtedy szybciej dojrzewa i nie ma problemów z jego stabilizacją.
Ostatnio zmieniony 2010-04-06, 10:48 przez yorki111, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kubiszon
Administrator
Posty: 1557
Rejestracja: 2008-05-14, 21:35
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kubiszon »

yorki111 pisze:Bojce nic nie zrobią, można je spokojnie dać jak ziemie przysypiesz warstwą około 4cm żwiru to nie mają prawa się dokopać.
No nie wiem... u nas kopią mocno. Jak największa bocja tygrysia machnie ogonem to generalnie jest przemeblowanie na całego. Może przez to, że piach jest drobniejszy, chociaż widziałem bocje całe zakopane w dość grubym żwirze. Myślę, że warto dać takie zabezpieczenie.

Awatar użytkownika
wojtekr
Posty: 799
Rejestracja: 2009-05-19, 17:21
Lokalizacja: Łódź

Post autor: wojtekr »

dzięki za odpowiedzi.

No i jeszcze sprawa tego obgryzania roślin. Co prawda, nie złapałem nigdy na gorącym uczynku, ale wydaje mi się, że to właśnie bocje przegryzają mi rośliny łodygowe.

a przy okazji.... jaką ziemię daliście pod żwir? Oglądałem jakieś ziemie uniwersalne gdzieś w marketach, ale skąpo opisują skład trudno będzie coś wybrać bez sztucznych nawozów. A tego w zasadzie trzeba uniknąć.

Wojtek
Używaj opcji edytuj zamiast pisać posta jednego pod drugim
Ostatnio zmieniony 2010-04-06, 11:27 przez wojtekr, łącznie zmieniany 1 raz.

spike1975
Posty: 223
Rejestracja: 2010-05-18, 14:38
Lokalizacja: łódź

Post autor: spike1975 »

a jak to jest z nadmiarem azotanów w akwariach low-tech?
czy nie jest tak że regularne podmiany wody mają służyć właśnie temu żeby azotany nie gromadziły się w wodzie?
jak jest wtedy z pielęgniczkami które są wrażliwe na zawartość azotanów?
ja mam coś w stylu akwarium "low tech" (jak się okazuje :D ). chciałbym do niego wpuścić jakieś ładne barwniaczki albo pielęgniczki tylko o to się boję właśnie że przy nich niezbędne są częste podmiany wody.
akwarium mi funkcjonuje znakomicie, rośliny rosną że hej mimo że na 112 l są tylko 2 18 watowe świetlówki więc wszystko niby gra. boję się tylko tego o czym napisałem powyżej.
w końcu nie po to chcę te rybki żeby je wykończyć.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rośliny, Nawożenie i Pielęgnacja, CO2, Podłoża”