Witam każdy z Nas próbuję się pokazać jak najlepiej ze strony hobbisty ale też na pewno każdy z Nas ma jakiś bardzo niechlujny wypadek z naszymi podopiecznymi. Czasem one teraz jak o nich pomyślimy to śmiejemy się bo to była głupota. Więc może pochwalmy się zobaczymy kto na ile był "Kreatywny" :)
Ja osobiście trzymałem "Złotą rybkę" w kuli z plastikowymi ozdobami miałem wtedy hmm 10-11 lat:)
Największy BŁĄD !!
To jest temat rzeka w moim wykonaniu... :P
Od 8 roku życia samodzielnie prowadziłem akwaria i tak na prawdę dzięki pierwszemu łdz forum otworzyłem oczy na prawidłowości, które należy stosować, a już wcześniej przez jakiś czas regularnie kupowałem magazyn "akwarium".
Pomijając różne skrajności w obsadzie akwarium miałem takie wizje jak w/w sztuczne roślinki, zamki, kolorowy żwir (połączenie zielony-żółty i czerwony-niebieski), ozdoby typu muszelki, szklane kamyczki,a największą wtopą jaką sobie przypominam to trzymanie danio malabarskiego (dorosłe sztuki) w 15 litrowej kuli (gdy pękł mój baniak, pływały tak miesiąc)...
Kiedyś środki były inne, a to coś się dostało od kogoś i dziecko się cieszyło, a to bazowało się na wiedzy starszych, która z upływem lat okazała się fail'em.
Od 8 roku życia samodzielnie prowadziłem akwaria i tak na prawdę dzięki pierwszemu łdz forum otworzyłem oczy na prawidłowości, które należy stosować, a już wcześniej przez jakiś czas regularnie kupowałem magazyn "akwarium".
Pomijając różne skrajności w obsadzie akwarium miałem takie wizje jak w/w sztuczne roślinki, zamki, kolorowy żwir (połączenie zielony-żółty i czerwony-niebieski), ozdoby typu muszelki, szklane kamyczki,a największą wtopą jaką sobie przypominam to trzymanie danio malabarskiego (dorosłe sztuki) w 15 litrowej kuli (gdy pękł mój baniak, pływały tak miesiąc)...
Kiedyś środki były inne, a to coś się dostało od kogoś i dziecko się cieszyło, a to bazowało się na wiedzy starszych, która z upływem lat okazała się fail'em.

