Ryby w butelce!

piona
Posty: 1
Rejestracja: 2011-10-22, 16:45
Lokalizacja: Łódz

Post autor: piona »

Dałes ciała ...myslałem że jesteś dobry w tym co robisz...A ty w butelki pakujesz ryby ...ZGRAZA!!!!!!miałem się nie odzywać ale ..

Awatar użytkownika
s050197
Posty: 535
Rejestracja: 2009-07-20, 21:57
Lokalizacja: Łódź

Post autor: s050197 »

nie no ludzie - na zdrowy rozum - czym różni się zapakowanie w butelkę od zapakowania w worek. i w jednym i w drugim przypadku wody można nalać góra połowę, więc i w jednym i w drugim przypadku ryby w środku są obijane i wytrzepane...

Kaledon
Posty: 241
Rejestracja: 2010-10-05, 08:31
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: Kaledon »

Różnica jest tylko taka, że worek jak przywalą to się rozerwie i będzie syf w całej paczce a butelka tylko się wgniecie. Osobiście dostawałem od hodowców ryby i krewetki zapakowane i w butelkę i w worki foliowe.

Awatar użytkownika
s050197
Posty: 535
Rejestracja: 2009-07-20, 21:57
Lokalizacja: Łódź

Post autor: s050197 »

dokładnie!

także na plus dla butelki (jednak)

miroslaw lipka
Posty: 5
Rejestracja: 2013-07-09, 12:21
Lokalizacja: warszawa

Post autor: miroslaw lipka »

Zrob eksperyment to sie przekonasz o czym mowa Gdy przewrocisz bytelke [ a ryby jechaly tak ok.24 godz] zobacz jaki jest poziom wody czyli ile jest wody.Pomietaj ze butelka po hopcoli jest na srodku wklesla
Miro

Lukiki
Posty: 2027
Rejestracja: 2008-09-28, 17:18
Lokalizacja: £ód¼

Post autor: Lukiki »

Przy transporcie w butelce,gdy miejsce ma jej poziome ułożenie,zagrożeniem uszczerbku,lub zgonu transportowanego żyjątka stanowi jej szyjka,często mająca nie łagodne zakończenia,wręcz kańciate.
Ryba wpada w to z dużym impetem,a zmniejszona średnica tego opakowania potęguje samą siłę uderzenia.
Czysta fizyka panowie.
Ryba znajdująca się w worku,nigdy nie napotka na swej drodze podobnej sytuacji i sił działających na nią.
Druga sprawa,to samo prawie "karkołomne" umieszczanie ryby przez otwór butelki "pet".

Reasumując,to transport butelkowy,to znacznie mniej bezpieczny patent wysyłki ryb,tym bardziej jeśli odbywa się,to drogą inna niż pks,pkp.
Filmy
http://www.youtube.com/watch?v=z8VaijfV ... er&list=UL


Zdarza siê,¿e piszê z telefonu,tam z polskimi znakami jest na bakier,wiêc proszê o wyrozumia³o¶æ.

Kaledon
Posty: 241
Rejestracja: 2010-10-05, 08:31
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: Kaledon »

Kolejna dyskusja w stylu- lepsze święta Bożego Narodzenia czy Wielkanoc :-) Weźcie z workiem foliowym zróbcie to samo co proponujecie z butelką- taki sam szejker się robi. Nie wspominając już o możliwości uduszenia ryb przyciśniętych w rogu worka gdy delikatnie zejdzie powietrze.
Jedyna sprawa z która muszę się zgodzić z przedmówcą to sposób umieszczania ryb w butelce- masakra. Raz widziałem jak koleś próbował do tego krewetki wcisnąć.

Każdy transport żywych stworzeń niestety wiąże się z ryzykiem. Dlatego niektórzy dają gwarancję dotarcia stworzeń żywych (za padnięte w transporcie zwracają pieniądze). I czy to będzie butelka czy worek jeśli paczka będzie dostatecznie mocno wstrząsana lub długo wożona na pace (szczególnie w czasie mrozu lub upału) zwierzęta nie mają szans przeżyć.
Dlatego najlepszy jest odbiór osobisty a w ostateczności wysyłka PKS, PKP.

Awatar użytkownika
Witek Miszczak
Posty: 402
Rejestracja: 2010-03-18, 12:37
Lokalizacja: Brzustów/Będków

Post autor: Witek Miszczak »

Bardzo "ciekawa" dyskusja. :->

owsianka
Posty: 2
Rejestracja: 2013-07-19, 12:12
Lokalizacja: 100-Lica

Post autor: owsianka »

Dziwie się Witek że masz tylko tyle do powiedzenia na ten temat. Już jak się pakuje ryby do butelki plastykowej to można poszukać z płaskim dnem, a nie z wklęsłym. Może by więcej ich przeżyło. I po co piszesz na innych forach gupikowych że gwarantujesz transport. (Czy to forma reklamy tylko?). Ja jestem akwarystą już w drugim pokoleniu i dla mnie i dla wielu jest to hobby i nasza pasja. Dla Ciebie jest to zarobkowanie więc Witek "nie idź tą drogą" jak powiedział były prezydent.

Awatar użytkownika
Witek Miszczak
Posty: 402
Rejestracja: 2010-03-18, 12:37
Lokalizacja: Brzustów/Będków

Post autor: Witek Miszczak »

Dziwie się Witek że masz tylko tyle do powiedzenia na ten temat
Nie jestem zwolennikiem czczej gadaniny.


Ja jestem akwarystą już w drugim pokoleniu i dla mnie i dla wielu jest to hobby i nasza pasja
To nowa jakość! Do tej pory poziom zaawansowania wyrażał się w formie ilości lat jej uprawiania - teraz mamy genetyczne uzdolnienia? Zdaje się king kiedyś pisał, że od urodzenia jest z akwariami. I, że to trudne, ale ważne.

Co do samych ryb, to na jesieni, jak pewien klient z Wawy będzie przyjeżdżał do Łodzi to podam mu ryby w woreczku foliowym? słoiku z płaskim dnem? zalanym do pełna, zeby się nie huśtały?

owsianka
Posty: 2
Rejestracja: 2013-07-19, 12:12
Lokalizacja: 100-Lica

Post autor: owsianka »

Przyznanie się nawet do niezamierzonego błędu świadczy o klasie człowieka. Dla mnie to na tyle. "damage words"

king
Posty: 1127
Rejestracja: 2009-09-02, 11:08
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: king »

Ryby można hodować i tysiąc lat, a i tak być cieniasem. Sam upływ lat nic nie zmienia trzeba się rozwijać. Znam kilkanaście osób którzy hodują ryby tylko od 15-20 lat, a żaden dziadeczek co ma od 100lat akwarium im nie podskoczy.
Może w PRL można było ludziom słać © i liczyć że się będą uśmiechać bo w ogóle coś dostali. Teraz tak nie jest, wyślesz kilku osobom szajs to Cię zniszczą. Szybkość informacji jest tak ogromna że trzeba czasem nawet odmówić sprzedaży jak coś nie jest na tip top, zamiast liczyć że się uda i się ktoś nie pokapuje.
Sprzedaż wysyłkowa to trudny kawałek chleba:
1 Nie wiadomo kto jest po drugiej stronie
2 Trzeba ufać na słowo że coś się wydarzyło, a nie zostało spreparowane.
3 Lepiej zaniżyć rozmiar niż wysłać rybę 1 cm mniejszą © którzy są w stanie odesłać ryby po rozpakowaniu nie brakuje.
Wysyłka czymkolwiek nigdy nie jest na 100% bezpieczna dla sprzedającego, a to auto się zepsuje, a to się zgubi. I kto ma brać za to odpowiedzialność bogu ducha winny klient?
Chcesz mieć kasę to ponoś niebezpieczeństwo jakie niesie jej zarabianie...

:arrow: Proszę o konstruowanie wypowiedzi bez inwektyw. Incognito
Ostatnio zmieniony 2013-07-30, 05:31 przez king, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
Witek Miszczak
Posty: 402
Rejestracja: 2010-03-18, 12:37
Lokalizacja: Brzustów/Będków

Post autor: Witek Miszczak »

king - kiedyś będą z ciebie ludzie :-D . 3maj tak dalej - rozwijasz się w dobrym kierunku :-P

Kaledon
Posty: 241
Rejestracja: 2010-10-05, 08:31
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: Kaledon »

No ja też kinga nie poznaje :-D

king
Posty: 1127
Rejestracja: 2009-09-02, 11:08
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: king »

Abstrahując od tematu sorry za byki chyba w powyższym tekście pobiłem rekord forum;(
Trochę poprawiłem ale jak coś jest nie tak to przepraszam. Jak sami wiecie mistrz ortografii ze mnie nie jest;P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum Ogólne - panel dyskusyjny”