traszki
traszki
W niedziele na gieldzie obok ZAFIRY sprzedawca mial traszki do akwarium.
Czy ktos z was mial juz takie traszki czy duze rosna i ile ich trzeba miec zeby sie dobrze czuly. I czy rzeczywiscie jedza tylko robaki a nie ryby. Baniak to 75l z black molly jakies 15sztuk.
Pytam bo do drugiego akwa kupilem zabki karliki (na przednich lapach maj blonki) 2szt a pozniej przypadkiem przeczytalem ze powinno ich byc wiecej.
Czy ktos z was mial juz takie traszki czy duze rosna i ile ich trzeba miec zeby sie dobrze czuly. I czy rzeczywiscie jedza tylko robaki a nie ryby. Baniak to 75l z black molly jakies 15sztuk.
Pytam bo do drugiego akwa kupilem zabki karliki (na przednich lapach maj blonki) 2szt a pozniej przypadkiem przeczytalem ze powinno ich byc wiecej.
Proszę wybaczyć brak polskich liter głównie korzystam z telefonu.
Adminów proszę o nie denerwowanie się telefon to nie komputer.
Adminów proszę o nie denerwowanie się telefon to nie komputer.
najlepiej trzymać je w jednogatunkowym zbiorniku i dla dobra traszek i ryb, stres, ofiary polowań itd. miałem swego czasu, bardzo wdzięczne stworki, ale tak jak mówię w baniaczku tylko dla nich, wtedy widać cale ich piękno, poczytaj w sieci, zweryfikuj najczęściej powtarzające się rzeczy
Co by tu napisać... 
Re: traszki
Nigdy nie miałam traszek, ale z racji, że mam wspomnianego sąsiada, który sprzedaje te stworzonka i że słyszałam już różne dziwne historie na ich temat, poczytałam sobie niegdyś o tych fajnych płazach.maly2st pisze:W niedziele na gieldzie obok ZAFIRY sprzedawca mial traszki do akwarium.
Czy ktos z was mial juz takie traszki czy duze rosna i ile ich trzeba miec zeby sie dobrze czuly. I czy rzeczywiscie jedza tylko robaki a nie ryby. Baniak to 75l z black molly jakies 15sztuk.
Pytam bo do drugiego akwa kupilem zabki karliki (na przednich lapach maj blonki) 2szt a pozniej przypadkiem przeczytalem ze powinno ich byc wiecej.
Jak donoszą różne bardziej wiarygodne źródła, najlepiej trzymać traszki bez towarzystwa ryb, żeby nie płoszyć tych stworzonek i żeby można je było podziwiać w pełnej krasie, no i rozród też musi przebiegać w spokojnej atmosferze, bez szybkopływających i dręczących je ryb.
Wielkość akwarium jest zależna od gatunku traszek, portugalskie i chińskie należą do tych mniejszych, ale już np. Waltla dorasta do 30 cm.
Bardzo chętnie jedzą ochotkę i inne robaki.
Zerknij sobie na tę stronkę:
http://www.amphibia.boo.pl/index.php/ho ... juszy.html
"Podwodne Ogrody"
Z pasją ku wiedzy..
Strona w budowie
Z pasją ku wiedzy..
Strona w budowie
Traszki walta wcinają ryby mi zjadły okończyki moczarowe...
Traszki chińskie równiez nie gardzą małymi galaxy, gupikami, czy inną drobnicą.
Ale się nie smuć polecam je do ryb tylko pamiętaj o tym ze one lubią mieć zimno...
Więc nie każda ryba się nada dodatkowym warunkiem jest to by była większa od paszczy nie welonowa i szybka w miarę.
Więc jeśli traszka to z głową:P
zbadaj najpierw temperaturę w miejscu gdzie chcesz akwarium z traszkami max temp. 28 bo na jedzenie nie zarobisz przy takiej lub wyższej temp mają tak szybki metabolizm ze mimo iż jedzą to chudną. optymalna temp. to 18-24.
Pokarm to tubifex, ochotka, komary, dafnia.
Traszki chińskie równiez nie gardzą małymi galaxy, gupikami, czy inną drobnicą.
Ale się nie smuć polecam je do ryb tylko pamiętaj o tym ze one lubią mieć zimno...
Więc nie każda ryba się nada dodatkowym warunkiem jest to by była większa od paszczy nie welonowa i szybka w miarę.
Więc jeśli traszka to z głową:P
zbadaj najpierw temperaturę w miejscu gdzie chcesz akwarium z traszkami max temp. 28 bo na jedzenie nie zarobisz przy takiej lub wyższej temp mają tak szybki metabolizm ze mimo iż jedzą to chudną. optymalna temp. to 18-24.
Pokarm to tubifex, ochotka, komary, dafnia.
Poprzednicy dobrze piszą - towarzystwo ryb odpada. Szczególnie mniejsze gatunki, jak chińskie, potrafią się stresować nawet przy malutkich Endlerkach/drobniczkach. To samo tyczy się karlików. Bez ryb w akwarium czują się znacznie lepiej, są bardziej ożywione, nikt nie wyjada im pokarmu, ukazują całą gamę zachowań, których nigdy nie ujawnią w rybim towarzystwie. Pójście w stronę doboru ryb tak, aby były "za duże do zjedzenia", a więc wyraźnie większych, jest jeszcze gorszym rozwiązaniem, które tylko zaszkodzi płazom.
Do ryb nadaje się jedynie żaba szponiasta (Xenopus laevis) - zakładając, że tych ryb chcemy się szybko pozbyć
P.S. Widzę, że Zafira dodała link do artykułu, którego jestem współautorem - jeśli ktoś jest nieprzekonany do tego, co napisałem, to na forum Amphibii znajdzie więcej praktycznych przykładów, że połączenie ryb i płazów było niewłaściwe.
Do ryb nadaje się jedynie żaba szponiasta (Xenopus laevis) - zakładając, że tych ryb chcemy się szybko pozbyć
P.S. Widzę, że Zafira dodała link do artykułu, którego jestem współautorem - jeśli ktoś jest nieprzekonany do tego, co napisałem, to na forum Amphibii znajdzie więcej praktycznych przykładów, że połączenie ryb i płazów było niewłaściwe.
Ostatnio zmieniony 2012-04-17, 18:30 przez Jakub T, łącznie zmieniany 1 raz.
- Witek Miszczak
- Posty: 402
- Rejestracja: 2010-03-18, 12:37
- Lokalizacja: Brzustów/Będków
- krzych0062
- Posty: 1607
- Rejestracja: 2009-09-16, 19:55
- Lokalizacja: Łódź
Lissotriton boscai, czyli traszka iberyjska/portugalska, raczej nie jest dostępna w Polsce, więc chodzi pewnie o traszki Waltla, które Półwysep Iberyjski również zamieszkująkrzych0062 pisze: były to traszki portugalskie
Ostatnio zmieniony 2012-04-17, 20:20 przez Jakub T, łącznie zmieniany 1 raz.
- krzych0062
- Posty: 1607
- Rejestracja: 2009-09-16, 19:55
- Lokalizacja: Łódź
Traszki hoduję od koło 20lat z przerwami i chyba trochę przesadzacie z tym stresem od ryb. Ogólnie jak czytam artykuły o płazach to chyba sami pseudo ekolodzy je piszą ci od przypinania się do drzew...
Moje chińskie rozmnażały się z powodzeniem w akwarium z rybami więc stres chyba nie był zbyt wielki. Podobnie traszki grzebieniaste i zwyczajne trzymałem z rybami były to cierniki w moim stawie, rozmnażały się i nic się nie działo.
Traszki walta miałem z rybami tez ale zjadały je trochę to poszły do oddzielnego baniaka, są szybsze od chińskich i japońskich skuteczniejsi drapieżnicy z nich.
Karliki również nie wymagają oddzielnego baniaka...
I dodam z powodzeniem można trzymać np. kardynałki traszki walta, chińskie, karliki i kumaki dalekowschodnie w jednym akwarium(Właściwie akwaterrarium bo traszki się wspinają. Lubią przebywać na lądzie i robią to w różnych porach roku dość chętnie. Niezbędnym minimum są co najmniej korzenie lub bolbitis forma nadwodna jako rusztowanie do wspinania się). I nic się nie wydarzy tylko trzeba karmić, a nie udawać ze się karmi płazy jedzą dużo i każdy kto je kupuje musi mieć tego światowość ze co najmniej 4-5pln co tydzień będzie musiał wydać na 4-6 traszek lub 10 żab. Dodatkowo im cieplej tym więcej jedzą...
Rozmnażanie w takim zestawie się nie uda bo te gatunki zahaczają tylko optymalnymi temperaturami o siebie, a się nie pokrywają. Ale do zwykłej obserwacyjnej hodowli jak najbardziej się nadają.
Moje chińskie rozmnażały się z powodzeniem w akwarium z rybami więc stres chyba nie był zbyt wielki. Podobnie traszki grzebieniaste i zwyczajne trzymałem z rybami były to cierniki w moim stawie, rozmnażały się i nic się nie działo.
Traszki walta miałem z rybami tez ale zjadały je trochę to poszły do oddzielnego baniaka, są szybsze od chińskich i japońskich skuteczniejsi drapieżnicy z nich.
Karliki również nie wymagają oddzielnego baniaka...
I dodam z powodzeniem można trzymać np. kardynałki traszki walta, chińskie, karliki i kumaki dalekowschodnie w jednym akwarium(Właściwie akwaterrarium bo traszki się wspinają. Lubią przebywać na lądzie i robią to w różnych porach roku dość chętnie. Niezbędnym minimum są co najmniej korzenie lub bolbitis forma nadwodna jako rusztowanie do wspinania się). I nic się nie wydarzy tylko trzeba karmić, a nie udawać ze się karmi płazy jedzą dużo i każdy kto je kupuje musi mieć tego światowość ze co najmniej 4-5pln co tydzień będzie musiał wydać na 4-6 traszek lub 10 żab. Dodatkowo im cieplej tym więcej jedzą...
Rozmnażanie w takim zestawie się nie uda bo te gatunki zahaczają tylko optymalnymi temperaturami o siebie, a się nie pokrywają. Ale do zwykłej obserwacyjnej hodowli jak najbardziej się nadają.
Ostatnio zmieniony 2012-04-18, 10:36 przez king, łącznie zmieniany 1 raz.
nie mówię, że się nie zgadzam, moje osobniki stały się bardziej śmiałe i o wiele bardziej atrakcyjne dla oglądającego jak zostały same w baniaczku, dlatego propaguje taki sposób ich hodowli, generalnie akwaria/terraria jednogatunkowe są, przynajmniej dla mnie o wiele bardziej atrakcyjne
Co by tu napisać... 
