przygotowanie takiego roztworu to : sok z jednej całej cytryny , 3 szklanki wody, płaska łyżeczka kwasku cytrynowego,
Jak rozwiązac problem glonów
ja proponowałbym zamoczyć ten kamień czyli tam gdzie są te krasnorosty w roztworze z cytryny, naprawdę dziala
przygotowanie takiego roztworu to : sok z jednej całej cytryny , 3 szklanki wody, płaska łyżeczka kwasku cytrynowego,
sam wypróbowałem dziala , w razie potrzeby wiekszej ilości roztworu nalezy proporcjonalnie zwiększyć składniki :) 
przygotowanie takiego roztworu to : sok z jednej całej cytryny , 3 szklanki wody, płaska łyżeczka kwasku cytrynowego,
Takie kroki rozwiązują sprawę tylko na chwilę a nie rozwiązują problemu powracających glonów . Do tego nie należy stosować długotrwałych kąpieli na kawałkach kokosa , korzeniach i tego typu rzeczach .trzeszcz pisze:ja proponowałbym zamoczyć ten kamień czyli tam gdzie są te krasnorosty w roztworze z cytryny, naprawdę dziala
przygotowanie takiego roztworu to : sok z jednej całej cytryny , 3 szklanki wody, płaska łyżeczka kwasku cytrynowego,sam wypróbowałem dziala , w razie potrzeby wiekszej ilości roztworu nalezy proporcjonalnie zwiększyć składniki :)
Ostatnio omawialiśmy trochę problem krasnorostów w klubie. Doszliśmy do wniosku, że to jeden z najtrudniejszych do zwalczenia glonów. Często nawet nie pomaga typowe "zagłodzenie go" poprzez wzmocnienie wzrostu roślin. Z doświadczeń klubowych akwarystów wynikało, że glony żył zarówno przy twardej jak i miękkiej wodzie, przy intensywnym nawożeniu jak i przy jego braku. Generalnie wielka niewiadoma.
Sam polecił bym przyzwyczaić się do tych w sumie nie brzydkich wąsów
Jednorazowo może pomóc rzeczywiście wyciągnięcie skałek obrośniętych glonem i albo wymoczenie, albo po prostu przesuszenie glona. Ale wtedy i tak powróci, więc trzeba by coś pokombinować z parametrami wody, a to może pomóc, ale może też zaszkodzić i np spowodować wystąpienie sinicy.
Sam polecił bym przyzwyczaić się do tych w sumie nie brzydkich wąsów
Kubiszon, ja krasnorosty zwalczyłem w starym aranżu. Podstawą było dużo wszystkich nawozów, dużo co2 i duża cyrkulacja wody. Czy doszliście do wniosku, że krasnorosty rosną w miejscach gdzie jest duża cyrkulacja wody z dużą ilością co2? niby jedno zaprzecza drugiemu, ale problem wynika z tego, że jest ciągła duża zmienna CO2. przynajmniej ja mam takie wrażenie. Niby również to zostało gdzieś tam na zagranicznych stronach udowodnione. Fakt jest taki, że zwalczyłem je w 100% w starym aranżu. Ale to się zmieniło w momencie kiedy dawałem poważnie duże co2 przez cały czas jak i podawanie Easy Carbo.
ogólnie EC jest na prawdę bardzo dobrym produktem na zwalczanie wszelkich rodzajów glonów. Przy dobre filtracji i dużej liczbie roślin można spokojnie podawać go w dużo większych dawkach niż zalecane. W okresie stosowania EC nie odnotowałem utraty ryb itd. Możecie również zapytać sie Baq'a ile on daje EC. Normalnie potocznie wiadrami :) fakt nie można przesadzać ale rozsądnie duże dawki dają pożądany skutek.
Kubiszon, ale czemu miałyby powstać sinice? one powstają chyba z innych powodów niż nawożenie lub jego brak?
ogólnie EC jest na prawdę bardzo dobrym produktem na zwalczanie wszelkich rodzajów glonów. Przy dobre filtracji i dużej liczbie roślin można spokojnie podawać go w dużo większych dawkach niż zalecane. W okresie stosowania EC nie odnotowałem utraty ryb itd. Możecie również zapytać sie Baq'a ile on daje EC. Normalnie potocznie wiadrami :) fakt nie można przesadzać ale rozsądnie duże dawki dają pożądany skutek.
Kubiszon, ale czemu miałyby powstać sinice? one powstają chyba z innych powodów niż nawożenie lub jego brak?
Ostatnio zmieniony 2010-02-02, 11:42 przez Matrixowo, łącznie zmieniany 1 raz.
co prawda to prawda... ogólnie określić jedyną przyczynę glonów to ciężko z wyjątkiem NH4, ale już bardziej złożony problem i nie dla mnie. Fakt jest taki, że trzeba mieć dobry filtr z dobrym złożem bakterii chociaż i to nie wróży sukcesu. Trzeba samemu na zasadzie prób i błędów i pomysłów innych ludzi dobrać odpowiednie warunki w akwarium aby nie mieć glonów.
Tak jak ja miałem masę glonów i dużymi dawkami wszystkiego je wyeliminowałem. A aktualnie mam 30ppm NO3 a test mi ciągle pokazuje 0 PO4 mimo, że go również leje sporo. Ale ja mam dużo amazonii tak wiec to wszystko inaczej się rozwiązuje.
Tak jak ja miałem masę glonów i dużymi dawkami wszystkiego je wyeliminowałem. A aktualnie mam 30ppm NO3 a test mi ciągle pokazuje 0 PO4 mimo, że go również leje sporo. Ale ja mam dużo amazonii tak wiec to wszystko inaczej się rozwiązuje.
Glon na kamieniach, korzeniach i innych martwych dekoracjach nawet mi nie przeszkadza, ale jak skur..... zaczyna wchodzić na rośliny to już moje opanowanie idzie sobie daleko.... A najlepsze jest to, że rośliny rosną naprawdę dobrze, ale glon wcale nie gorzej...
Posiadanie zwierząt NIE JEST obowiązkiem, natomiast ich posiadanie RODZI OBOWIĄZKI.
Po zwiększeniu CO2 ponad dwukrotnie glona jest również więcej.
Rośliny wyglądają tak:



Cholerstwo zaczęło się coraz bardziej rozwijać
Może jest to spowodowane skokami ph? w nocy CO2 zakręcone.
EDIT: Tak sobie myślę czy spowolnienie przepływu na filtrze może być tu jedną z przyczyn dodatkowego wysypu? Bo chciałem z wody odfiltrować jakiś pyłek który tam jest od początku więc wsadziłem symec micro JBL'a zmieniałem go co ~24h i tak przez chyba 3 dni. I mnie więcej w tym okresie sypnęło gloniszczem. Może to być jednym z powodów?
Rośliny wyglądają tak:



Cholerstwo zaczęło się coraz bardziej rozwijać
EDIT: Tak sobie myślę czy spowolnienie przepływu na filtrze może być tu jedną z przyczyn dodatkowego wysypu? Bo chciałem z wody odfiltrować jakiś pyłek który tam jest od początku więc wsadziłem symec micro JBL'a zmieniałem go co ~24h i tak przez chyba 3 dni. I mnie więcej w tym okresie sypnęło gloniszczem. Może to być jednym z powodów?
Ostatnio zmieniony 2010-02-03, 22:52 przez mat114, łącznie zmieniany 1 raz.
A więc tak.
Filtr chodzi w tym baniaku od połowy lipca, wtedy też zbiornik był założony.
Czyszczony jest raz na miesiąc- dwa
Wyłączany jest tylko i wyłącznie jak jest otwierany, takto śmiga non stop.
Dzisiaj zacząłem walkę z glonem na śmierć i życie czyli albo on albo on
Przez najbliższe 3 tygodnie codziennie podmianka ok. 20%. Bardzo mały lub w ogóle brak ruchu tafli wody, dodanie garbników z liści i szyszeczek olchy. Dodatek EC, możliwe ze póki co zastąpie nim CO2
Jak macie jakieś pomysły, walcie smiało
Matrixowo pisze:jak długo filtr działa w tym akwarium i w jaki sposób go czyścisz, wyłączasz na czas podmiany wody
Filtr chodzi w tym baniaku od połowy lipca, wtedy też zbiornik był założony.
Czyszczony jest raz na miesiąc- dwa
Wyłączany jest tylko i wyłącznie jak jest otwierany, takto śmiga non stop.
Dzisiaj zacząłem walkę z glonem na śmierć i życie czyli albo on albo on
Przez najbliższe 3 tygodnie codziennie podmianka ok. 20%. Bardzo mały lub w ogóle brak ruchu tafli wody, dodanie garbników z liści i szyszeczek olchy. Dodatek EC, możliwe ze póki co zastąpie nim CO2
Jak macie jakieś pomysły, walcie smiało
Posiadanie zwierząt NIE JEST obowiązkiem, natomiast ich posiadanie RODZI OBOWIĄZKI.
