Heheh no to już znalazłeś takie osoby, w końcu na jakieś oryginalne forum trafiłeś;)pyrkosz61 pisze:Widać że nie było u Ciebie jeszcze plagi tego dziadostwa , gwarantuję Ci że szybko zmieniła byś zdanie na ich temat. Nie spotkałem na forach ani jednej osoby , która była by zadowolona z ich obecności w akwarium.
Rozumiem, że ze ślimakami miałeś tylko 2 możliwe sytuacje. Albo ich brak, albo plaga. A ja najczęściej miałem stan pośredni, czyli kontrolowana ich ilość. I jest to najlepsza możliwa sytuacja. Miałem plagę, faktycznie robi się nieestetycznie i trochę wkurzają siedzące na wszystkim ślimory. Miałem też ich brak i się nie cieszyłem, widziałem resztki pokarmu niedojedzone, glony, brudne liście roślin. Zawsze się staram, żeby chociaż świderki w akwarium były, a aktualnie mam też ampularie, rozdętki no i zatoczki.
Helena jest dobrym wyjściem na kontrolowanie ilości ślimaków bo faktycznie dość szybko mogą się zbytnio rozplenić, zwłaszcza jeśli ryb mamy sporo i karmimy obficie. Nie można jednak mieć tych drapieżników zbyt dużo bo są bardzo skuteczne. Ale kilka sztuk nawet na duże akwarium i pozostałe ślimaki są w ryzach.

