Źle kombinujesz...bo taki prefiltr to jedynie mechanicznie wyłapie brudy, chlor i podobne badziewie to wkład węglowy a jeszcze inne żywice jonowymiennelukaszLDZ pisze:nie wiem czy dobrze kombinuje
Wąż ogrodowy podłączony do kranu
- krzych0062
- Posty: 1607
- Rejestracja: 2009-09-16, 19:55
- Lokalizacja: Łódź
-
furious tomash
- Posty: 362
- Rejestracja: 2010-07-25, 17:25
- Lokalizacja: łódzkie
Hm moze wystarczyłoby aby te syfki wyłapac, albo mozna zamontowac takie potrójny prefiltr jaki mam na osmozie, dwa sendymentacyjne jakies i jeden wlasnie weglowy:) tylko cisnienie wody byłoby znacznie mniejsze pewnie i mija sie to z celem.krzych0062 pisze:Źle kombinujesz...bo taki prefiltr to jedynie mechanicznie wyłapie brudy, chlor i podobne badziewie to wkład węglowy a jeszcze inne żywice jonowymiennelukaszLDZ pisze:nie wiem czy dobrze kombinuje
http://www.woda.com.pl/index.php?p326,f ... w-1-2-cala. - lecz takie cos to juz jakis koszt ale nizej jest jest alternatywa
cos tanszego, moznaby tutaj zamontowac tylko wklad weglowy i z glowy mamy chlor i takie tam cena 30zł a wklad weglowy kosztuje 9 zł wymieniamy go raz na kwartal czy iles tam, zerknijcie
http://allegro.pl/filtr-narurowy-nie-os ... 26001.html
Ostatnio zmieniony 2012-03-05, 23:37 przez lukaszLDZ, łącznie zmieniany 2 razy.
Łukasz
To rodzaj prefiltra przedosmotycznego, w aukcji jest tam jakis wkład inny, ale moznaby wlozyc tam wklad weglowy pasujacy tam, sam wkład weglowy kosztuje ok 10zł. Mam takie potrójne prefiltry w osmozie, oczyszczaja wstepnie wode zanim przejdzie przez docelową membranę. Po kolorze jednego z prefiltrów sendymentacyjnego, widac, ze cos na nich zostaje. A tak jak mowil Krzysiek wklad wegowy natomkast wyłapuje chlor chociazby. Dzieki temu membrana jest mniej obciązona. Ja mysle zeby zamontowac przykładowo pod zlewem jeden w/w w linku prefiltr i wlozyc tam wklad weglowy, woda po przejsciu przez takie cos bedzie naprawde niezla( nie osmotyczna, ale nie o to mi chodzi) za prefiltrem podlączamy wąz i od razu do akwa. Mysle, że to mogłoby byc niezłe bezpieczne i w sumie dośc tanie rozwiązanie do podmian, koszt ekslopatacji niewielki a dla ryb lepiej
Tak kombinuje
Ostatnio zmieniony 2012-03-05, 23:50 przez lukaszLDZ, łącznie zmieniany 1 raz.
Łukasz
Nie sądziłem, że temat się aż tak rozwinie :)
Problem polega na tym, że w miejscu gdzie mam kran nie mam prysznica. Mam kran i nie jestem w stanie założyć na niego węża (wetknąć na siłę, założyć ani nasunąć). Muszę mieć jakąś końcówkę, która będzie miała taki gwint jak to co trzyma sitko.
Słyszałem o trójnikach na wężach doprowadzających wodę, ale wtedy będę mógł wybrać tylko pomiędzy zimną albo gorącą.
Wolałbym coś bezpośrednio na kran.
Mam niedaleko prysznic, ale ze słuchawki leci też albo zimna albo gorąca więc to się mija z celem (tak - popsute i nikomu się nie chce naprawić).
Problem polega na tym, że w miejscu gdzie mam kran nie mam prysznica. Mam kran i nie jestem w stanie założyć na niego węża (wetknąć na siłę, założyć ani nasunąć). Muszę mieć jakąś końcówkę, która będzie miała taki gwint jak to co trzyma sitko.
Słyszałem o trójnikach na wężach doprowadzających wodę, ale wtedy będę mógł wybrać tylko pomiędzy zimną albo gorącą.
Wolałbym coś bezpośrednio na kran.
Mam niedaleko prysznic, ale ze słuchawki leci też albo zimna albo gorąca więc to się mija z celem (tak - popsute i nikomu się nie chce naprawić).
- illuminatebaby
- Posty: 298
- Rejestracja: 2010-08-12, 20:36
- Lokalizacja: Łódź-Górniak
Kupiłem coś takiego Gardey, ale ustrojstwo jest cholernie drogie, prawie 60 zł zapłaciłem. Cóż zobaczymy co z tego będzie, tak czy owak mogę mieć i kran i na szybko podłączyć wąż więc jest super. Dorobiłem sobie kolanko z rurki plastikowej. Może nie wygląda najlepiej, ale działa :) Zaraz zobaczę czy to wszystko działa tak jak bym tego sobie życzył.
EDIT: Wszystko działa. Zaworek jest przy akwarium. Kolanko szczelne. Git malina.
Teraz w drugą stronę, spuszczać wodę do kibelka oddalonego o 4 metry. Jeśli będzie wąż na podłodze a potem wejdzie do muszli, to woda nie będzie miała większego problemu aby spływać? Oczywiście akwarium jest wyżej jak muszla. Zastanawiam się czy nie zastosować jakieś małej pompki...
EDIT: Wszystko działa. Zaworek jest przy akwarium. Kolanko szczelne. Git malina.
Teraz w drugą stronę, spuszczać wodę do kibelka oddalonego o 4 metry. Jeśli będzie wąż na podłodze a potem wejdzie do muszli, to woda nie będzie miała większego problemu aby spływać? Oczywiście akwarium jest wyżej jak muszla. Zastanawiam się czy nie zastosować jakieś małej pompki...
Ostatnio zmieniony 2012-03-06, 17:46 przez Pysio, łącznie zmieniany 1 raz.
Pysio pisze:Problem polega na tym, że w miejscu gdzie mam kran nie mam prysznica. Mam kran i nie jestem w stanie założyć na niego węża (wetknąć na siłę, założyć ani nasunąć). Muszę mieć jakąś końcówkę, która będzie miała taki gwint jak to co trzyma sitko.[/quote
Ja jakiś czas temu za grosze z niemieckiej "wystawki" kupiłem coś takiego http://www.rybarium.pl/category/akcesoria-podmianawody .Nakręcam na kran,odkręcam na chwilę wodę w kranie która zasysa wodę z akwarium a następnie zakręcam wodę w kranie i woda z akwarium leci do zlewu.Następnie przesuwam wajchę w drugą stronę i woda z kranu leci do akwarium.
discus6
-
furious tomash
- Posty: 362
- Rejestracja: 2010-07-25, 17:25
- Lokalizacja: łódzkie
