Hm...trochę za "ciężkie", jak na moją "chemiczną głowę"...mat114 pisze:Tu jest to niby wytłumaczone, ale według mnie nie jest to całkowicie prawda
Obnizanie twardosci wody
- krzych0062
- Posty: 1607
- Rejestracja: 2009-09-16, 19:55
- Lokalizacja: Łódź
Ja jutro pogadam ze swoim nauczycielem od chemii to potem postaram się Tobie ten fakt wytłumaczyć 
Chociaż nie wiem czy tutaj nie chodzi o fakt że soda oczyszczona jest wodorosolą, a te są w wodzie rozpuszczalne.
Chociaż nie wiem czy tutaj nie chodzi o fakt że soda oczyszczona jest wodorosolą, a te są w wodzie rozpuszczalne.
Ostatnio zmieniony 2012-03-20, 20:28 przez mat114, łącznie zmieniany 1 raz.
Posiadanie zwierząt NIE JEST obowiązkiem, natomiast ich posiadanie RODZI OBOWIĄZKI.
- krzych0062
- Posty: 1607
- Rejestracja: 2009-09-16, 19:55
- Lokalizacja: Łódź
Sprawa nie dawała mi spokoju i nie mogłem się spokojnie uczyć więc poruszyłem słońce i zatrzymałem ziemię i wiemkrzych0062 pisze:Czyli co? Że wydziela dwutlenek węgla a co za tym idzie...ech zamotany jestem...podnosi GH i pH a woda "mięknieje"
A więc tak, jony CO3 obecne w wodzie po dodaniu NaHCO3 wiążą jony Ca i Mg, przez co te strącają się w postaci osadu i dzięki temu mamy "miękciejszą" wodę. Czyli motyw dodawania do wody dla muszlowców sody oczyszczonej jest mocno nietrafiony, bo z chemii wynika że ta woda "mięknieje" A i jeszcze trzeba dodać, że początkowo tworzą się związki Ca(HCO3)2 które są bardzo nietrwałe i przekształcają się w osad CaCo3.
Jutro postaram się o konkretne reakcje potwierdzające to co tu piszę.
Posiadanie zwierząt NIE JEST obowiązkiem, natomiast ich posiadanie RODZI OBOWIĄZKI.
- krzych0062
- Posty: 1607
- Rejestracja: 2009-09-16, 19:55
- Lokalizacja: Łódź
- krzych0062
- Posty: 1607
- Rejestracja: 2009-09-16, 19:55
- Lokalizacja: Łódź
Gdzieś to dziś wyczytałem, ale może faktycznie było to na innej stronie?
Krótko mówiąc...temat "miękciejszej" wody dzięki sodce mamy rozpracowany
Z chemii może i tak, ale testy są "ułomne" i mierzą wszystkie sole, dlatego też i wynik mylący w tej kwestii...Ale to "stara" szkoła, widać, że błędna...Choć moje "trofcie" nie narzekały i żyły bez problemu i tak też się rozmnażały..mat114 pisze:Czyli motyw dodawania do wody dla muszlowców sody oczyszczonej jest mocno nietrafiony, bo z chemii wynika że ta woda "mięknieje" A i jeszcze trzeba dodać, że początkowo tworzą się związki Ca(HCO3)2 które są bardzo nietrwałe i przekształcają się w osad CaCo3.
Krótko mówiąc...temat "miękciejszej" wody dzięki sodce mamy rozpracowany
Nie wiem czy zauważyliście, ale już wcześniej wskazaliście na sposób działania sodki:
Dodanie sodki powoduje podniesienie pH, wyparcie kwasów, które podnosiły rozpuszczalność węglanów. Jeśli do tego podgrzejemy wodę, to ulotni się CO2, pH dalej wzrośnie, spadnie rozpuszczalność i węglany zaczną się wytrącać.
Drugim czynnikiem jest zablokowanie części rozpuszczonych węglanów dla środków piorących. I to jest ten ważniejszy efekt "zmiękczenia" wykorzystywany w proszkach do prania i mydłach.
Tylko kwestia „warunków brzegowych”. To musi być naprawdę twarda woda, sporo sodki, musi po dodaniu wzrosnąć jej pH (sodka jest buforem, ściąga pH do chyba ok 8, jak woda miała 9, to pH spadnie) i twardość nie spadnie do zera, a woda będzie słona. To ma sens przy instalacjach przemysłowych, ale nie w akwarium.
Pzd
P.
mat114 pisze: wlanie kwaśnej wody spowoduje szybkie zniknięcie osadu
(to akurat półprawda, sodka podnosi tylko "KH"; w znaczeniu testów akwarystycznych)krzych0062 pisze: kwaśny węglan sodu popularnie nazywany "sodka" podnosząc Gh i pH
Dodanie sodki powoduje podniesienie pH, wyparcie kwasów, które podnosiły rozpuszczalność węglanów. Jeśli do tego podgrzejemy wodę, to ulotni się CO2, pH dalej wzrośnie, spadnie rozpuszczalność i węglany zaczną się wytrącać.
Drugim czynnikiem jest zablokowanie części rozpuszczonych węglanów dla środków piorących. I to jest ten ważniejszy efekt "zmiękczenia" wykorzystywany w proszkach do prania i mydłach.
Tylko kwestia „warunków brzegowych”. To musi być naprawdę twarda woda, sporo sodki, musi po dodaniu wzrosnąć jej pH (sodka jest buforem, ściąga pH do chyba ok 8, jak woda miała 9, to pH spadnie) i twardość nie spadnie do zera, a woda będzie słona. To ma sens przy instalacjach przemysłowych, ale nie w akwarium.
Pzd
P.
Podmieniam co tydzień 30% wody,akwarium zalane było jakiś miesiąc temu,nic nie zmieniałem,dorzucałem tylko roślinki,nie mam kamieni. Mam testy paskowe JBL,w kranie twardość to >14d a w akwarium >21d. I jeszcze jedno pytanie,wczoraj kupiłem 4 otoski,dzisiaj rano patrze a tu 2 zdechły,czy to przez to że jest taka twarda woda?
Ale zapytam za Nairamsem co to za twardość KH czy GH? Jeśli KH to równocześnie masz pewnie bardzo zasadową wodę. Otoski to delikatne ryby wód miękkich i kwaśnych, nawet jak się zaaklimatyzują do trochę innych warunków, to wpuszczone od razu do takiej wody dostaną szoku.
Skoro w drugim zbiorniku parametry się nie zmieniają, to sugeruje, że coś masz w akwarium, jakiś kawałek tynku, gipsu, dolomitu...
pzd
P.
Skoro w drugim zbiorniku parametry się nie zmieniają, to sugeruje, że coś masz w akwarium, jakiś kawałek tynku, gipsu, dolomitu...
pzd
P.
Ostatnio zmieniony 2012-04-02, 17:02 przez Pigul71, łącznie zmieniany 1 raz.

