Obsada 112l - razbory, otosy i ???
Tak jak pisał Pigul, najpierw spróbuj je odchować... to kawał roboty jest, na pewno w ogólnym akwarium nie utrzymasz młodych. Poza tym, możesz tak dobrać gatunki, że na pewno się nie zmieszają.
Ostatnio zmieniony 2011-01-17, 09:12 przez Kubiszon, łącznie zmieniany 1 raz.
Chyba już się zdecydowałam na prętnika karłowatego - harem 1+3 lub dwie pary w zależności co będzie w sklepach. Pozbyłam się właśnie wszystkich mieczyków. Więc mam:
8x razbora klinowa (+2)
4x otos (+2)
i będzie (4x prętnik karłowaty)
Nurtuje mnie jeszcze jedna kwestia. Bo razbory i prętniki trzymają się raczej w górnej partii akwarium. A otosy na roślinach (środek akwa). Nigdy nie widziałam ich na dnie. Czy nie mogłabym mieć minimalnego stadka kirysków? Co prawda na dnie jest bazalt, ale całe dno porośnięte gęsto eleocharis... Czy one mogłyby pobierać stamtąd pokarm i czy w ogóle nie przerybię dodając je do akwarium?
8x razbora klinowa (+2)
4x otos (+2)
i będzie (4x prętnik karłowaty)
Nurtuje mnie jeszcze jedna kwestia. Bo razbory i prętniki trzymają się raczej w górnej partii akwarium. A otosy na roślinach (środek akwa). Nigdy nie widziałam ich na dnie. Czy nie mogłabym mieć minimalnego stadka kirysków? Co prawda na dnie jest bazalt, ale całe dno porośnięte gęsto eleocharis... Czy one mogłyby pobierać stamtąd pokarm i czy w ogóle nie przerybię dodając je do akwarium?
Ostatnio zmieniony 2011-01-19, 13:34 przez mandy29, łącznie zmieniany 1 raz.
Idą za waszą radą nabyłam prętnika morelowego. Niestety był tylko jeden. Po tygodniu dokupiłam parkę karłowatego. Na chwilę obecną morelowiec gania karłowatego i jego samicę, bo zbudował gniazdo. Za to karłowaty samicą się nie interesuje. Czekam na dostawę w zoologiku, to dokupię pannę morelowcowi.
I teraz pytanie: co dalej? Zapytałam się w kilku sklepach, najbardziej wierzę panu, który poradził 4 pary w 100l, bo druga pani stwierdziła, że mogę 10 par.
I co z tymi kirysami?
I teraz pytanie: co dalej? Zapytałam się w kilku sklepach, najbardziej wierzę panu, który poradził 4 pary w 100l, bo druga pani stwierdziła, że mogę 10 par.
I co z tymi kirysami?
W baniaku jest busz. Połowę z nurzańcem zajmuje morelowy i jego agresja wynika z tego, że zrobił sobie w rogu gniazdo, którego niemal cały czas pilnuje i wygania stamtąd nawet razbory i otosy. Drugą połowę ze skałą zajmuje karłowaty. Tylko jak się spotkają na środku morelowy goni karłowatego, bo jest większy. Myślę, że potrzeba mu samicy i się uspokoi.
Według jednej pani można trzymać większą grupę z przewagą samców, ale nie uważam to za dobry pomysł.
A co myślisz o kiryskach na trawniku? W wakacje poszłyby do 170 BW.
Według jednej pani można trzymać większą grupę z przewagą samców, ale nie uważam to za dobry pomysł.
A co myślisz o kiryskach na trawniku? W wakacje poszłyby do 170 BW.
