Mam problem z tym glutowatym nalotem na korzeniach w zasadzie od początku włożenia drewna do zbiornika (pół roku). Bardzo łatwo go usunąć ściągając wężem, ale mam teraz sporo młodych krewetek i nie chciałbym ich wciągnąć. Co to może być na nalot i jak się go pozbyć?
Generanie są to głównie pierwotniaki, zginie to z czasem ale niekiedy otrzymuje się bardzo długo, jedynie co można zrobić to gotować w solance ale nie daje gwarancji
Obydwa korzenie RMW jakie posiadam przeszły gotowanie w solance i na obydwu powstał "glut". Częściowo usuwałem go podczas podmiany a częściowo poradziły z nim sobie krewetki. Po 3 tyg. nie było po nim śladu.
Biorąc pod uwagę że u Ciebie sytuacja utrzymuje się już tak długo to może jednak pleśń ?
Ostatnio zmieniony 2010-05-09, 17:52 przez imrasil, łącznie zmieniany 1 raz.
Miałem jeden korzeń na którym po dłuższym użytkowaniu pojawił się brunatny nalot. Generalnie ja to traktowałem jako cos naturalnego i nie usuwałem tego. Z czasem (kilka miesięcy) samo umarło. Z kolei na innym korzeniu, pojawił się biały nalot w miejscu gdzie kiedy stało na podłożu, teraz to miejsce jest wystawione na swobodny przepływ.
Nie jest to coś czym trzeba się obawiać