Pytanie odnośnie obsady 240l
Pytanie odnośnie obsady 240l
Witam jestem w trakcie zakładania akwarium LT 240l i padło z mojej strony na taką obsadę co wy na to
-prętnik karłowaty 2+4/5
-kosiarka 6szt.
-razbora klinowa 30 szt.
-krewetki red cherry xxx
-raki z rodziny cambarellus jeszcze nie wiem jakie pewnie orange 2+4
-ślimaki kilka gatunków xxx
-prętnik karłowaty 2+4/5
-kosiarka 6szt.
-razbora klinowa 30 szt.
-krewetki red cherry xxx
-raki z rodziny cambarellus jeszcze nie wiem jakie pewnie orange 2+4
-ślimaki kilka gatunków xxx
Z wlasnego doswiadczenia... kosiarki nie sa super kompanami krewetek. Jak wiadomo krewecie sa strasznie plochliwe a kosiarki... bardzo szybkie. Co do rakow... nie wiem jak ma sie ta odmiana ale moj marmurek robil za prawdziwego drwala i wycinal wszelkie mozliwe rosliny. Oddalem po 6msc gdy juz calkiem opadlem z sil do ciaglego dosadzania i wyciagania roslin. Prawdopodobnie rowniez rak moze probowac dobierac sie do slimakow.
Moze tylko histeryzuje ale w wodzie jest ok za to przy dnie... moze byc troche niebezpiecznie.
Moze tylko histeryzuje ale w wodzie jest ok za to przy dnie... moze byc troche niebezpiecznie.
Jestem sobie luźny Janek, kiedyś miałem parkę brzanek ;)
No co do raków to się zgadza ale u mnie w 375 litrach 2 kosiarki wyjadły całą obsadę krewetek red cherry (było ich tak na oko 200-300 szt miałem je ponad 4 miesiące w zbiorniku i sie tak namnożyły) w ciągu miesiąca od wpuszczenia do akwarium przeżyły to jedynie krewetki amano ale te są sporo większe (fakt że były duże ale twoje też kiedyś urosną do takich rozmiarów) - i są w tym bardzo wprawne ich szybkość w polowaniu bardzo pomaga.
Co do rakow... oby nie niszczyly Ci roslin. Z tego co mi wiadomo to sporo zalezy od temperamentu raka :) to zupelnie jak z ludzmi... jeden spokojniejszy drugi wariat.
Kosiarki sam trzymam w zbiorniku razem z cherry i wiem po sobie ze czesto ze stresu potrafia zrzucic jajka. do tego zmuszane sa do czestych "odskokow" ze wzgledu na kosiarkow temperament... Zjadania jednych przez drugich nie zaobserwowalem a set juz dziala od roku. Moze kosy byly niedozywione?? podajesz algi??
Kosiarki sam trzymam w zbiorniku razem z cherry i wiem po sobie ze czesto ze stresu potrafia zrzucic jajka. do tego zmuszane sa do czestych "odskokow" ze wzgledu na kosiarkow temperament... Zjadania jednych przez drugich nie zaobserwowalem a set juz dziala od roku. Moze kosy byly niedozywione?? podajesz algi??
Jestem sobie luźny Janek, kiedyś miałem parkę brzanek ;)

