Sposób na gołębie

rozmowy na dowolne tematy
Awatar użytkownika
mat114
Posty: 1020
Rejestracja: 2009-03-19, 21:08
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mat114 »

Truchło działa, tylko musi być gołębie. Ale capi trochę :-)
Posiadanie zwierząt NIE JEST obowiązkiem, natomiast ich posiadanie RODZI OBOWIĄZKI.

Awatar użytkownika
3runer
Posty: 1789
Rejestracja: 2011-03-09, 19:44
Lokalizacja: Pabianice
Kontakt:

Post autor: 3runer »

a na jak długo??
Co by tu napisać... :-P

Awatar użytkownika
mat114
Posty: 1020
Rejestracja: 2009-03-19, 21:08
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mat114 »

kurcze tego Ci nie powiem :-> Ale dość długo. Wiem że jeszcze jest dobra opcja ze skórą kota wypchaną. To stosował mój dziadek na wsi, żaden ptak nie podlatywał.
Skórę wypychasz szmatami i nadziewasz na kij, ew. montujesz do barierki. Opcja działała przez 2 lata, potem kot zaginął w akcji
Posiadanie zwierząt NIE JEST obowiązkiem, natomiast ich posiadanie RODZI OBOWIĄZKI.

Awatar użytkownika
sarin3
Posty: 88
Rejestracja: 2010-03-21, 16:52
Lokalizacja: zduńska wola

Post autor: sarin3 »


Pysio
Posty: 133
Rejestracja: 2008-05-20, 17:11
Lokalizacja: Ksawerów
Kontakt:

Post autor: Pysio »

Ile tego truchła chcesz ? :) Da się załatwić :D Jak postrzelasz do nich z wiatrówki, nie koniecznie nawet trafiając a po prostu strasząc je to po pewnym czasie uznają twój parapet za potencjalnego zabójcę. Zadziała na jakieś 2 m-ce.

A może wysyp im trutkę dla myszy razem z ziarnem :) ?
Ostatnio zmieniony 2012-04-20, 18:59 przez Pysio, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
3runer
Posty: 1789
Rejestracja: 2011-03-09, 19:44
Lokalizacja: Pabianice
Kontakt:

Post autor: 3runer »

najpierw chemia, potem drastyczne srodki
Co by tu napisać... :-P

chwialek
Posty: 155
Rejestracja: 2010-03-10, 11:17
Lokalizacja: Dąbie

Post autor: chwialek »

Pysio pisze: A może wysyp im trutkę dla myszy razem z ziarnem :) ?
Sposób mało humanitarny, a przy tym niebezpieczny dla opinii publicznej bo pewnie ogłoszą ptasią grypę, albo inną chorobę zakaźną roznoszoną przez gołębie. Na osiedlu pojawi się plaga ekologów szukających źródła zatrucia gołębi...

Awatar użytkownika
3runer
Posty: 1789
Rejestracja: 2011-03-09, 19:44
Lokalizacja: Pabianice
Kontakt:

Post autor: 3runer »

jeszcze mi srających ekologów na balkonie brakuje :P
Co by tu napisać... :-P

chwialek
Posty: 155
Rejestracja: 2010-03-10, 11:17
Lokalizacja: Dąbie

Post autor: chwialek »

Jeżeli masz możliwość zawieszenia siatki aby nie miały możliwości wtargnięcia na balkon to chyba najpewniejszy i najbezpieczniejszy dla bliskich sposób.
Trutkę czy odstraszacz chemiczny zawsze może zjeść dziecko jak nie Twoje to odwiedzających gości.
Przy odstraszaczu dźwiękowym o 6 rano sąsiedzi cię nie polubią (niekoniecznie ale jest taka możliwość) i mogą zasrać życie bardziej niż gołębie balkon.
W przypadku obkolcowania barierki gołębie znajdą miejsce np na parapecie, posadzce balkonu itp.
Sokolnik- koszt zbyt duży chyba że zrzuta całej okolicy (spółdzielni)
Truchło gołębia- wydaje się ze będzie działać przez tydzień aż się przyzwyczają.
Kot faszerowany- gołębie miejskie są mniej zestresowane wystarczy zwrócić uwagę jak boją się człowieka chodzącego po chodniku, maszerują pomiędzy ludźmi przyzwyczajone są do zwierząt. I znowu przykład dzieci- pluszak z kota :) bo przecież nie powiesisz go pod sufitem.
Pomysłem może być zakup wypchanego sokoła, jastrzębia, myszołowa i powieszenie go na balkonie, wygląda lepiej niż zwłoki gołębia. Są to jednak koszty.

Siatka wydaje się być najrozsądniejszym rozwiązaniem. No chyba że powiesisz sobie moskitierę na całym balkonie i masz dwa w jednym.
Ostatnio zmieniony 2012-04-21, 07:27 przez chwialek, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
3runer
Posty: 1789
Rejestracja: 2011-03-09, 19:44
Lokalizacja: Pabianice
Kontakt:

Post autor: 3runer »

generalnie wszędzie piszą, że siatka to jedyne sensowne rozwiązanie, gdzies widziałem jak ktoś zrobił to na zasadzie zsuwanej i rozsuwanej siatki, jak ktos siedzi to się rozsuwa, a na noc hyc i po sprawie
Co by tu napisać... :-P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Porozmawiajmy”