zatoczek

Awatar użytkownika
cholma
Posty: 88
Rejestracja: 2010-11-15, 20:18
Lokalizacja:

zatoczek

Post autor: cholma »

Pytanie.
Czy ślimak "zatoczek" jest pożyteczny czy nie do końca. Jak czytałem zdania są podzielone. A jakie jest Wasze ?? Na razie miewam po kilka sztuk i systematycznie jak zobaczę to odławiam, bo nie chcę plagi. Czy tak ma zostać ?

Awatar użytkownika
pyrkosz61
Posty: 72
Rejestracja: 2008-12-29, 19:18
Lokalizacja: Pabianice

Post autor: pyrkosz61 »

cholma pisze:Czy ślimak "zatoczek" jest pożyteczny
W żadnym wypadku. Należy eliminować pasożyta ;-)
Pozdrawiam
Piotrek

Awatar użytkownika
Irek
Posty: 927
Rejestracja: 2009-12-01, 16:24
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Irek »

A czemu tak uważasz? Rozwiń swoją wypowiedź jak możesz xD

Awatar użytkownika
krzych0062
Posty: 1607
Rejestracja: 2009-09-16, 19:55
Lokalizacja: Łódź

Post autor: krzych0062 »

Irek pisze:A czemu tak uważasz? Rozwiń swoją wypowiedź jak możesz xD
Podpinam się pod to pytanie...szkodliwość ślimaków to moim zdaniem mit, który już dawno został obalony :!: ;-)

nemrod
Posty: 177
Rejestracja: 2009-10-17, 04:28
Lokalizacja: Łódź

Post autor: nemrod »

Akwarium to namiastka środowiska. Pomijam "naturalnego", w naszych ilościach wody jesteśmy od tego zbyt daleko, by tak je nazywać. Trafniejsze jest określenie zrównoważonego, a właściwie zrównoważonego w miarę możliwości. W takiej małej kropli wody każdy drobiazg może tę równowagę zakłócić.

Ślimaki to część tego środowiska. Zakłócić jego chwiejną równowagę może zarówno ich nadrmiar, jak i brak. Odchody ślimaków szkodzą rybom i krewetkom, ale pomagają roślinom. Odchody szkodzą, ale likwidowane przez ślimaki agresywne rodzaje glonów i gnijące resztki pokarmów i padłych zwierząt, także tych niewidocznych, tym samym rybom i krewetkom pomagają.

Nie dopuść do tego, co nazywasz plagą. Jeśli wyeliminujesz te ślimaki, które zaczną Ci zakłócać przyjemność oglądania własnego akwarium, zupełnie wystarczy.

Awatar użytkownika
Zafira
Posty: 897
Rejestracja: 2008-05-22, 20:47
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Zafira »

Było już o tym na forum, np. tutaj ;-) :
http://www.akwarysci.com/forum/viewtopi ... ght=#32352
"Podwodne Ogrody"
Z pasją ku wiedzy..
Strona w budowie

Awatar użytkownika
pyrkosz61
Posty: 72
Rejestracja: 2008-12-29, 19:18
Lokalizacja: Pabianice

Post autor: pyrkosz61 »

Powiem krótko że zatoczki niszczą rośliny i nie mają nic wspólnego z równowagą biologiczną.
Pozdrawiam
Piotrek

Awatar użytkownika
Zafira
Posty: 897
Rejestracja: 2008-05-22, 20:47
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Zafira »

pyrkosz
Powiem krótko że zatoczki niszczą rośliny i nie mają nic wspólnego z równowagą biologiczną.
_________________
Jestem ciekawa jak wyglądają Twoje rośliny?(Twoje akwarium), bo ja u siebie nie zauważyłam niszczycielskiego działania zatoczków na rośliny ;-) .
Ostatnio zmieniony 2011-01-31, 10:00 przez Zafira, łącznie zmieniany 2 razy.
"Podwodne Ogrody"
Z pasją ku wiedzy..
Strona w budowie

Awatar użytkownika
krzych0062
Posty: 1607
Rejestracja: 2009-09-16, 19:55
Lokalizacja: Łódź

Post autor: krzych0062 »

pyrkosz61 pisze:Powiem krótko że zatoczki niszczą rośliny
To ja Ci powiem, że bzdury opowiadasz :!: Bo jeśli rośliny są dobrze odżywiane, są w dobrej kondycji to nic takowego nie ma miejsca. To, że ślimaki niby "wygryzają dziury" w liściach to oznaka kiepskiej kondycji tych drugich, świadczy o niedoborach pokarmowych.
Zafira pisze:bo ja u siebie nie zauważyłam niszczycielskiego działania zatoczków na rośliny ;-) .
I ja również, choć mam i zatoczki, i rozdętki, i świderki... :-P

Awatar użytkownika
Kubiszon
Administrator
Posty: 1557
Rejestracja: 2008-05-14, 21:35
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kubiszon »

pyrkosz61 pisze:Powiem krótko że zatoczki niszczą rośliny i nie mają nic wspólnego z równowagą biologiczną.
Potwierdzam poprzedników - piszesz bzdury! Nie widziałem w życiu żeby zatoczki zjadały zdrowe liście. A z równowagą biologiczną mają dużo wspólnego, akwaria z nimi dużo łatwiej się prowadzi niż bez nich, wspomagają rozkład pokarmu. Oczywiście, gdy jest ich za dużo to robi się problem, ale można łatwo temu zapobiegać.
I to są moje spostrzeżenia ale i kolegów klubowiczów. Ostatnio jeden z nich narzekał jaką to sobie zrobił dodatkową robotę na serwisie... klientowi nie podobała się ilość zatoczków (co jest normalne, co za dużo to nie zdrowo). Kolega zakupił więc Helenki, ale ciut za dużo, zjadły wszystko co miało skorupkę. Aktualnie zatoczków brak i z praktycznie bezobsługowego akwarium zrobił się jeden z bardziej problematycznych baniaków. Glony, rośliny podupadły, normalne objawy niestabilności akwarium. Zabrakło jednego z ogniw łańcucha pokarmowego i pewnie trochę zajmie zanim się to znowu ustabilizuje.
Oczywiście da się żyć bez nich, niekiedy mogą przeszkadzać, pewnie w akwariach hitech, z nawożeniem słupa wody i bez dużej obsady rybnej mogą okazać się zbędne, ale ja jestem ich zwolennikiem.

NoBody
Posty: 62
Rejestracja: 2010-11-14, 20:37
Lokalizacja: stąd

Post autor: NoBody »

Zgadza się, zatoczki to najbardziej pożyteczne ślimaki w akwarium.

Awatar użytkownika
pyrkosz61
Posty: 72
Rejestracja: 2008-12-29, 19:18
Lokalizacja: Pabianice

Post autor: pyrkosz61 »

Zafira pisze:Jestem ciekawa jak wyglądają Twoje rośliny?(Twoje akwarium), bo ja u siebie nie zauważyłam niszczycielskiego działania zatoczków na rośliny ;-)
Moje akwarium znajdziesz w galerii. A ja czekam na Twój post w dziale kupna , a mniej więcej będzie on brzmiał (kupię Helenki bo nie mogę dać rady z zatoczkami. :idea:
Pozdrawiam
Piotrek

Awatar użytkownika
Zafira
Posty: 897
Rejestracja: 2008-05-22, 20:47
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Zafira »

pyrkosz61 pisze:Moje akwarium znajdziesz w galerii. A ja czekam na Twój post w dziale kupna , a mniej więcej będzie on brzmiał (kupię Helenki bo nie mogę dać rady z zatoczkami. :idea:
Widziałam :-)
Miałeś Tanganikę, terraria i palety. Jeśli kiedyś będziesz miał akwarium typowo roślinne lub holendra, to wtedy będziesz przykładał na pewno większą wagę do roślin i ich kondycji, no i wtedy się zapewne przekonasz, że to właśnie kondycja roślin często, a nie ślimaki są powodem niezadowolenia ;-).
A Heleny mam, mam ich tyle, że mogę Ci odsprzedać :-P ,ale teraz są jedynie atrakcją w innym zbiorniku, bo nie trzymam ich w swoim roślinnym, w którym mam właśnie zatoczki, rozdętki i inne takie ślimaczki, bo Heleny nie lubią nawożenia EI.
Ostatnio zmieniony 2011-01-31, 17:02 przez Zafira, łącznie zmieniany 1 raz.
"Podwodne Ogrody"
Z pasją ku wiedzy..
Strona w budowie

Awatar użytkownika
pyrkosz61
Posty: 72
Rejestracja: 2008-12-29, 19:18
Lokalizacja: Pabianice

Post autor: pyrkosz61 »

przekonasz, że to właśnie kondycja roślin często, a nie ślimaki są powodem niezadowolenia
Widać że nie było u Ciebie jeszcze plagi tego dziadostwa , gwarantuję Ci że szybko zmieniła byś zdanie na ich temat. Nie spotkałem na forach ani jednej osoby , która była by zadowolona z ich obecności w akwarium.
Pozdrawiam
Piotrek

Awatar użytkownika
krzych0062
Posty: 1607
Rejestracja: 2009-09-16, 19:55
Lokalizacja: Łódź

Post autor: krzych0062 »

Ależ Ty pyrkosz61 jesteś niedowiarek...Szukasz po innych forach a tu na tym Forum i dokładnie w tym temacie masz już czworo wielbicieli tych ślimaków ;-) A plaga jako taka nie bierze się z niczego. Bo jeśli...A właściwie co mam powtarzać...wszystko już jest napisane powyżej... ;-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum Ogólne - panel dyskusyjny”