czas wolny na łonie natury (Łódź i okolice)

rozmowy na dowolne tematy
Awatar użytkownika
Incognito
Moderator
Posty: 1738
Rejestracja: 2008-05-23, 11:08
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Incognito »

Wiesz co... na spływie po prostu byłem z osobami dość szalonymi i w sumie naliczyłem gdzieś z 6 przewrotek z czym jedna na sporej głębokości i kolega jakoś tak niefortunnie wypadł, że trochę kajak go podtopił, ale bez większego szału :)
Także myślę, że jak potrafisz unosić się na wodzie i pojechałbyś z kimś kto dobrze potrafi pływać to ok. aaa i ponadto dają kapoki, ale kto by je tam zakładał :P

Lukiki
Posty: 2027
Rejestracja: 2008-09-28, 17:18
Lokalizacja: £ód¼

Post autor: Lukiki »

Na splyw kajakowy trzeba miec sporo szacunku do siebie.
Ten,kto slabo plywa i nie czuje sie pewny we wodzie,to nie polecalbym.

Jak sie przewroci w kajaku i spanikuje,to sam sie z niego nie wydostanie.
Stres,znalezienie sie pod zimna woda,skutecznie odcina u niedoswiadczonego logiczne myslenie wpada w panike i nie wie jak wydostac sie z kajaku.
Kilka lat temu widzialem taka sytuacje.
Mlody chlopak w ten sposob by sie utopil.
Jak juz mu pomogli,dociagneli do brzegu,to byl w takim szoku,ze autentycznie nie mogl powiedziec jak sie nazywa.

Ci,ktorzy i tak zgrywaja kozakow,to jak skakanie do wody nie wiedzac o niej nic.
Filmy
http://www.youtube.com/watch?v=z8VaijfV ... er&list=UL


Zdarza siê,¿e piszê z telefonu,tam z polskimi znakami jest na bakier,wiêc proszê o wyrozumia³o¶æ.

Awatar użytkownika
mat114
Posty: 1020
Rejestracja: 2009-03-19, 21:08
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mat114 »

Woda jest jednak potężnym żywiołem... trzeba mieć przed nią respekt.
W zeszłym roku miałem nieciekawą sytuację na zatoce Puckiej jak mi maszt pękł..... 5km do najbliższego lądu, wieje 6-7 stopni w beaufortach... Przez ponad godzinę do brzegu płynąłem na samej desce z pozwijanym sprzętem zanim mnie zauważyli i motorówka zwinęli.... Do wody trzeba mieć respekt, po 1 z kimś po 2 nie za daleko od brzegu, niby głupie się to wydaje ale jednak ma sens. Podobnie z Janem Lisewskim było...Tylko, że on ciut dalej :-D
Posiadanie zwierząt NIE JEST obowiązkiem, natomiast ich posiadanie RODZI OBOWIĄZKI.

Awatar użytkownika
Incognito
Moderator
Posty: 1738
Rejestracja: 2008-05-23, 11:08
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Incognito »

Nikt nie zgrywał kozaków po prostu mieliśmy dobrą zabawę.
Zgadzam się z przedmówcami, ale osoby, z którymi byłem znają, "tamte wody" jak własną kieszeń, a Ja wiem, że umim dobrze pływać i to mnie jakoś uspokajało podczas tego spływu. Wiadomo Pilica nie jest rwącą rzeką, tak jak wspomniałem jej regularny nurt to 5 km/h, tylko miejscami jest wzburzona, ale owych miejsc niewiele.

Osobiście po tym doświadczeniu na pewno nie czuję się na siłach brać udziału w trudniejszych spływach typu jakieś górkskie rzeki itd. Zdecydowanie trzeba mieć sporą wyobraźnię, siłę i chęć na takie przeżycie, a przede wszystkim jak to ładnie ujął mat114 trzeba czuć respekt przed tym żywiołem :)

lukaszLDZ
Posty: 1363
Rejestracja: 2011-04-09, 20:46
Lokalizacja: Aleksandrów Łódzki

Post autor: lukaszLDZ »

Mądrze prawicie trzeba znac swoje mozliwości i czuć respekt do żywiołu, myslę, że jakos przy okazji jednak zawinę tam, nie zwykłem panikować więc mysle, że pomimo braku super umiejetności pływackich bez "kozakowania" i z kamizelką, spokojnie będę miał frajdę. Dzieki za namiar i to w sumie niedaleko Łodzi. ;-)
Łukasz

Awatar użytkownika
Incognito
Moderator
Posty: 1738
Rejestracja: 2008-05-23, 11:08
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Incognito »

Przypadkowe spotkanie w Parku Zdrowia :)
http://www.youtube.com/watch?v=xFQ_9HLqhQQ&feature=plcp

Awatar użytkownika
nefrete1
Posty: 761
Rejestracja: 2008-08-23, 19:31
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: nefrete1 »

lukaszLDZ pisze:Dzieki za info ale zmartwiles mnie tym, że jak ktos kiepsko pływa to sobie nie poradzi, nie jestem pływakiem w sumie ledwo utrzymuje sie na wodzie :-P
Oczywiście dzika woda to nie to samo co basen. I jak najbardziej zgadzam się z przedmówcami.
Wg mnie osoba, która nigdy nie siedziała w kajaku a chciała by sama powiosłować - polecam początek nauki na stojących wodach - kwestia by wyczuć kajak, i nauczyć się prawidłowo trzymać wiosła, by potem rączki nie bolały.

Jeśli chodzi konkretnie o Pilicę na wspomnianym przez kolegę odcinku, to w towarzystwie doświadczonych pływaków kajakowych jak najbardziej nadaje się na naukę pływania kajakiem i kolejny krok spłwowych przygód.

W zeszłym roku byliśmy na spływie z moim wówczas 4 letnim synkiem. Było nas 8 osób dorosłych (z czego 7 b. dobrze pływa i ma doświadczenie w kajakarstwie) i 2 dzieci (wspomniany 4 latek i 8 letnia kuzynka).

Spełnione zostały wszystkie warunki bezpieczeństwa: kapoki mieli wszyscy bez wyjątku (inaczej matki, ciotki i babcie by nas nie puścili, no i by dać dobry przykład dzieciom), piwo było dopiero po zakończeniu podróży, dzień wcześniej "oblatywacze" sprawdzili trasę upewniając się, że wartkie miejsca są w tym samym miejscu co w zeszłym roku.

Radości i zabawy było mnóstwo, żadnych niekontrolowanych wywrotek, a apetyt potem jak dopisywał!
Ostatnio zmieniony 2012-07-02, 09:02 przez nefrete1, łącznie zmieniany 2 razy.

Pabian
Posty: 483
Rejestracja: 2011-09-06, 20:15
Lokalizacja: Pabianice

Post autor: Pabian »

A gdzie można waszym zdaniem warto jechać na 4-5 dniowy wypad z 3 letnim dzieckiem? Warunek to woda (bajtel ją uwielbia) i niezbyt duża odległość od Łodzi , max. 150 km. Może znacie jakieś namiary na kwatery blisko wody (rzeka ,jezioro),niekoniecznie najtańsze i nie najdroższe ...powiedzmy w rozsądnej cenie. Jeżeli macie jakieś info w tym temacie to ja i mój synek będziemy wdzięczni :->
Dzięki
Ostatnio zmieniony 2012-07-03, 19:55 przez Pabian, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
illuminatebaby
Posty: 298
Rejestracja: 2010-08-12, 20:36
Lokalizacja: Łódź-Górniak

Post autor: illuminatebaby »

96l Towarzyskie
25l Krewetkarium RC

furious tomash
Posty: 362
Rejestracja: 2010-07-25, 17:25
Lokalizacja: łódzkie

Post autor: furious tomash »

pokazały się gdzieś grzyby? jak ktoś będzie miał info o wysypie w spalskich lasach to proszę nie zatajać! starczy dla wszystkich :mrgreen:
PS. póki co to słyszałem, że jest peeełno kleszczy :-/
bla bla bla...

Awatar użytkownika
kdk
Posty: 72
Rejestracja: 2008-11-04, 11:34
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: kdk »

furious tomash pisze:pokazały się gdzieś grzyby? :-/
Tak, u mnie w piwnicy. Tydzień temu miałem wysyp boczniaka uprawianego na balocie ze słomy. Flaczki albo w panierce palce lizać.

Awatar użytkownika
koziello
Posty: 244
Rejestracja: 2012-01-21, 20:59
Lokalizacja: Łódź

Post autor: koziello »

Pabian pisze:A gdzie można waszym zdaniem warto jechać na 4-5 dniowy wypad z 3 letnim dzieckiem? Warunek to woda (bajtel ją uwielbia) i niezbyt duża odległość od Łodzi , max. 150 km. Może znacie jakieś namiary na kwatery blisko wody (rzeka ,jezioro),niekoniecznie najtańsze i nie najdroższe ...powiedzmy w rozsądnej cenie. Jeżeli macie jakieś info w tym temacie to ja i mój synek będziemy wdzięczni :->
Dzięki
Polecam jezioro białe za gostyninem :) Jak coś to mogę dać konkretne namiary na Panią u której zawsze wynajmuje pokój...

Awatar użytkownika
3runer
Posty: 1789
Rejestracja: 2011-03-09, 19:44
Lokalizacja: Pabianice
Kontakt:

Post autor: 3runer »

koziello, jakbyś mógł to daj namiar
Co by tu napisać... :-P

Awatar użytkownika
koziello
Posty: 244
Rejestracja: 2012-01-21, 20:59
Lokalizacja: Łódź

Post autor: koziello »

jak wrócę do domu to Ci wyślę numer tel bo nie mam zapisanego w telefonie...
ewentualnie poszukam w necie jakiegoś kontaktu do nich...
"Pośpiech w akwarystyce, jest wskazany tylko przy zbieraniu wody z podłogi"

Obrazek

Awatar użytkownika
koziello
Posty: 244
Rejestracja: 2012-01-21, 20:59
Lokalizacja: Łódź

Post autor: koziello »

http://www.mazowsze.mrot.pl/turystyka-w ... obi2Id=246

tu jest nr tel jak coś:) nic lepszego nie ma w necie o nich
"Pośpiech w akwarystyce, jest wskazany tylko przy zbieraniu wody z podłogi"

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Porozmawiajmy”